Mężczyzna przy porodzie
Joanna Karwat
Leszek Lewandowski, tata Zuzi i Gabrysi jestem za porodem rodzinnym, ale
Jestem ginekologiem i uważam, że obecność mężów przy porodzie jest bardzo istotna, ale wielu z nich jest do tego totalnie nieprzygotowanych, przez co czasami są uciążliwi. Nie wiedzą, jak mają pomóc żonie, co mogą robić, a czego nie, czasami są nadaktywni. Uważam, że kobiety nie powinny zmuszać mężów do wspólnego porodu tylko dlatego, że jest taki standard. Moje córeczki przyszły na świat przez cesarskie cięcie. Byłem przy tym, ale nie ja trzymałem skalpel. To były zbyt silne emocje. Zresztą jest taka zasada, że rodziny się nie operuje. Zaufałem koleżance po fachu i stałem obok.
Zobacz wszystkie serwisy




