Dlaczego warto krzyczeć przy porodzie
Beata Turska
Rodzące kobiety często krzyczą. Dlaczego. Czy to pomaga, czy raczej przeszkadza. Spytaliśmy o to doświadczoną położną.
Z takim krzykiem, jaki można usłyszeć w filmowych scenach porodów, pełnym lęku i bólu, nie spotkałam się już od dawna. I dobrze, bo taki krzyk wcale nie pomaga. Przeciwnie: jeszcze bardziej zwiększa napięcie – wyjaśnia Ewa Janiuk, położna i pedagog. Nasza rozmówczyni przyjmuje porody od 18 lat, od siedmiu także domowe. Jest kierownikiem Zakładu Usług Położniczo-Pielęgniarskich „Zdrowa Rodzina” w Opolu.
W czasie porodu wydajesz odgłosy podobne do tych z sypialni
W rzeczywistości w trakcie porodu kobiety wydają z siebie zupełnie inne dźwięki: takie, które kojarzą się nie z salą tortur, ale raczej z... sypialnią.
– Brzmi to trochę dziwnie, ale krzyk (a właściwie jęk czy postękiwanie) podczas parcia przypomina odgłosy, jakie kobiety wydają podczas orgazmu: jest niski, przeciągły, trudny do opisania. To krzyk z wysiłku – ogromnego, ale konstruktywnego. Nie z napięcia, bólu, strachu czy bezradności. I w przeciwieństwie do tego znanego z filmów naprawdę pomaga – mówi położna.
Forum - dołącz do dyskusji: kto oglądał salę porodową >>
Zobacz wszystkie serwisy




