Dolegliwości przed porodem
Tatiana Audycka-Szatrawska
Idź do lekarza
Jeśli krwawisz, nagle rozbolała cię głowa i pogorszył ci się wzrok, sączy się płyn owodniowy, nie czujesz ruchów dziecka albo wręcz przeciwnie – maleństwo rusza się gwałtownie. Nie musi to świadczyć o niczym niebezpiecznym, ale na wszelki wypadek…
Przygotowania do porodu
Choć do narodzin dziecka jeszcze daleko, twój organizm już teraz szykuje się do porodu. Pierwsze oznaki zauważyłaś pewnie już po 20. tygodniu ciąży.
• Skurcze Braxtona-Hicksa. Występują nieregularnie, trwają pół minuty, czasem dłużej. Przygotowują macicę do porodu – mięsień napina się, jakby ćwiczył prawdziwe skurcze. Nie powinny boleć, choć uczucie stwardnienia nie należy do przyjemnych. Nie są tak skuteczne, by wypchnąć smyka na świat. Im bliżej terminu porodu, skurcze nasilają się. Mogą być wtedy bolesne, trudniej też odróżnić je od skurczów porodowych. Dlatego powiedz o nich lekarzowi, zwłaszcza gdy stają się regularne, pojawiają się często (kilka razy na godzinę) i towarzyszy im ból pleców i podbrzusza.
• Rozluźnione więzadła i stawy. To przez hormony ciążowe. Dzięki temu dzidziuś łatwiej przeciśnie się przez kanał rodny.
• Gromadzenie wody. Po 36. tygodniu organizm zabezpiecza się w ten sposób przed ewentualną utratą krwi w czasie porodu. To taki żelazny zapas.
Konsultacja: dr n. med. Renata Jaczyńska, specjalista ginekolog położnik.
-
poprzednie
- 1
- 2
- 3
- 4
Zobacz wszystkie serwisy




