Witam serdecznie!mój szef o mojej ciąży doiedział się niestety zanim dostarczyłam mu zaświadczenie od lekarza i już w tedy straszył mnie zwolnieniem.Poleciałam szybko po zaświadczenie i wręczyłam mu je w nie cały tydzień po tym jak się dowiedział.Myślałam ze to mi w czymś pomorze,ale się niestety myliłam.Sytuacja w pracy stawała się coraz cięższa wręcz nie do wytrzymania

Dla sprostowania pracuje jako barmanka po 12 godzin dziennie.Było mi ciężko,ale jakoś dotrwałam do kolejnej wizyty u lekarza i wymusiłam na nim zwolnienie lekarskie.W tej chwili już kilka dni siedze sobie na zwolnieniu w domu a szef wciąż mi powtarza że nie zapłaci mi za zwolnienie.Co zrobić z tym wszystkim?jak postąpić wobec szefa?czy mieć jakieś skrópuły?
