Witam
Od jakiegoś tygodnia chodzi za mną myśl, że jestem w ciąży. Ostatnią miesiączka zaczęła się dokładnie 26 marca (w dzien moich urodzin dlatego zapamiętałam :p zwykle tego nie licze

) i trwała jak zwykle, około 7 dni. Teraz czekam na następną i powinnam być w trakcie owulacjii. Bolą mnie piersi jak zwykle podczas owulacji, ale wiem ze to także może być objaw ciąży. Z tym że nie bolą mnie sutki, nie mam żadnej otoczki ani przebarwień. Mam za to apetyt i przytyłam, z tym że apetyt większy niż zwykle mam już od 2 miesięcy a jeszcze dwa miesiące temu nie współżyłam z obecnym partnerem. To dziwne ale np. wczoraj się ważyłam (strasznie dużo jadłam w tym dniu) i wyszło że 61 kg. a dziś rano to 59 i utrzymuje się ta waga cały dzień. Temperatura ciała to 36,9. Oprócz tego nie mam żadnych innych objawów. Jutro kupię test tak dla pewności. Mam 20 i to chyba w miarę odpowiedni wiek na ciąże, z tym że ja nie jestem gotowa na dziecko

. A może inaczej, chciałabym mieć bobasa ale nie teraz

Za minimalną granice postawiłam sobie wiek 25 lat. Ale jeśli to jednak teraz przyjdzie mi zostać mamą to oczywiście bobas będzie szczęściem dla mnie a nie przeszkodą

. Dodam, że kochałam się z chłopakiem bez zabezpieczenia.
A wy jak myślicie?? Czy to prawdopodobna ciąża waszym zdaniem czy raczej za bardzo się martwię i powinnam się spodziewać miesiączki?

Tak pytam
Pozdrawiam
