witam,rowniez jestm juz mamusia od 31 marca. Samo krwawienie jest dla mnie zrozumiale ale......te szwy.Jak tu najlepiej usiedziec? Mimo to malenstowo jakos sprawniej ssie piers jesli jestem w pozycji chociaz polsiedzacej. Najgozej radze sobie z tym ze jestem b.oslabiona

a synek potrzebuje naokroglo mnie niz tate. Dostalam anemi w krwi. JAk sobie radzilyscie z ta kwestia,oslabienia,wyczerpania,anemii? Co wam zalecono,bo mi tylko zelazo. pozdrawiam