Poporodowa depresja taty
Marcin Kowalski
Mężczyźni też miewają depresję poporodową. Jak sobie z nią radzić? Poznaj sprawdzone sposoby!
Baby blues, czyli smutek zamiast szczęścia po narodzinach dziecka, dopada nie tylko mamy, ale też ojców. Dlaczego tak się dzieje. Jak sobie z tym radzić.
Huśtawka nastrojów u młodych matek, nazywana często baby bluesem, jest nierozerwalnie związana z hormonami. Męska wersja tego niepokoju jest łagodniejsza i nie tak groźna w skutkach. Ale gdy się pojawi, musisz stanąć do walki.
Pułapka nr 1: przed porodem
Jesteś… przygotowany na wszystko. W pokoju dziecka stoi łóżeczko, a w łazience wanienka. Znasz już orientacyjny termin porodu i masz certyfikat ukończenia kursu w szkole rodzenia. Ostatnie USG wskazuje, że z dzieckiem jest wszystko w porządku. Dlaczego więc gryziesz się i stresujesz? Martwisz się, czy zdążysz dowieźć żonę do szpitala. Czy będziesz dla niej dobrym wsparciem. Czy nie zemdlejesz i nie zrobisz z siebie pośmiewiska. My, mężczyźni, jesteśmy nastawieni zadaniowo. Gdy jest coś do zrobienia, natychmiast chcemy się z tym uporać. Ale w żaden grafik nie da się wpisać porodu.
Co możemy zrobić. No cóż, nie za wiele możemy. Na pewno warto pomyśleć o tym, że wszyscy mężczyźni muszą to przeżyć. Naturalność i powszechność zjawiska uspokaja i pozwala przejść nad nim do porządku dziennego.
Forum - dołącz do dyskusji: rozmowy ojców >>
Zobacz wszystkie serwisy




